lubiłam moje spacery po parku, o zachodzie słońca albo trochę przed, albo trochę po - bo lubiłam park, bo lubię chodzić i słońce, słońce zachodzące, niskie i ciepłe, gdy wpada w oczy i nie widzę nic innego, gdy odwracam się i idę w drugą stronę, a ono przylega mi do pleców~
ładne, takie gęsto zarośnięte, ale serce przyrośnięte do pleców to już przegięcie
OdpowiedzUsuńserce do pleców Ci przyrosło?
OdpowiedzUsuńładne te foteczki
OdpowiedzUsuńkurde, zaskoczyłaś mnie, przeczytałem o słońcu a napisałem o serce, to musi być spisek
OdpowiedzUsuńkurde, jakoś źle mi sie pisze dzisiaj, chyba wyszedłem z wprawy po usunięciu się z fejsbuke
OdpowiedzUsuńkurde
OdpowiedzUsuńkurde
OdpowiedzUsuńwłaśnie
OdpowiedzUsuń